Już 11 lutego na Netflixie pojawi się kolejny polski serial – tym razem widzowie będą mieli szansę obejrzeć historię młodej lekarki, która w latach 70. odkryła epidemię ołowicy wśród dzieci na Górnym Śląsku. Ołowiane dzieci, bo o tym serialu mowa, jest nam niezwykle bliski. I to nie tylko dlatego, że historia ma miejsce w województwie śląskim, gdzie działamy, ale też dlatego, że to właśnie w Cofeina Studio powstawała postsynchronizacja do tego serialu. Zobacz, jak wyglądała ta współpraca!

 

Sprawdź, co możemy Ci zaoferować w zakresie postprodukcji dźwięku

 

Ołowiane dzieci: historia odwagi, determinacji i nadziei

Historia opowiedziana w serialu przedstawia prawdziwe wydarzenia, które miały miejsce w latach 70. na Śląsku. W ciągu sześciu odcinków będziemy śledzić losy dr Jolanty Wadowskiej-Król – młodej lekarki, która zauważa, że dzieci mieszkające w okolicy Huty Szopienice masowo zapadają na ołowicę, czyli chorobę wywołaną zatruciem metalami ciężkimi. Niestety, walka o zdrowie chorych dzieci nie jest prosta – lekarka musi mierzyć się z opresyjnym, komunistycznym aparatem państwowym. Nie jest jednak sama: pomaga jej doświadczona i zacięta pielęgniarka z Szopienic oraz Profesor Berger. W rolach głównych zobaczymy: Joannę Kulig, Kingę Preis, Agatę Kuleszę, Michała Żurawskiego, Zbigniewa Zamachowskiego oraz Mariana Dziędziela.

 

Postsynchrony: gdy obraz potrzebuje lepszego dźwięku

Zdarza się, że na planie filmowym nie wszystko brzmi tak dobrze, jak wygląda. Echo, mocniejszy wiatr lub niespodziewany hałas i jakość dialogów od razu się pogarsza. W takiej sytuacji niezbędne są postsynchrony – i to właśnie je realizowaliśmy przy serialu Ołowiane dzieci.